Reklama
  • Środa, 24 sierpnia 2016 (15:01)

    Badanie genetyczne czerniaka pozwala lepiej go leczyć

Dzięki wykonaniu testu na mutację genu BRAF u chorych na czerniaka, u których doszło do rozsiania nowotworu, można zastosować leczenie, które da szanse dłuższego przeżycia niż chemioterapia. Niestety, nie we wszystkich szpitalach pamięta się o tym badaniu.

Liczy się czas

Czerniak, choć powstawać może latami, gdy osiągnie punkt krytyczny, rozwija się błyskawicznie. Tylko wczesne wykrycie, nim wrośnie w skórę głębiej niż na 1 mm, pozwala wyleczyć go chirurgicznie. Jeśli lekarz pierwszego kontaktu lub dermatolog stwierdzi, że zmiana skórna wygląda podejrzanie, kieruje pacjenta do ośrodka onkologicznego.

Reklama

Do onkologa ze zmianą barwnikową mo żna się też zgłosić bez skierowania. Biopsja wycinająca to zabieg, który wykonuje się w ambulatorium w znieczuleniu miejscowym. Pozwala zidentyfikować i powstrzymać czerniaka. Lekarz wycina znamię wraz z 1–3 mm marginesem okolicznej skóry.

Kierunek cięcia w obrębie twarzy dostosowuje się do linii estetycznych, ale poza twarzą usuwa się równolegle do przebiegu naczyń chłonnych. Odpowiedni kierunek cięcia jest bardzo ważny, bo komórki nowotworowe na etapie tworzenia przerzutów najczęściej „podróżują” w stronę węzłów chłonnych, aby rozsiać się po organizmie.

Onkolog przekazuje wycięte znamię do badania histologicznego (tkankowego), które pozwala rozpoznać lub wyeliminować chorobę. Jeśli okaże się złośliwe, a choroba nowotworowa jest już uogólniona (z przerzutami), konieczne jest też sprawdzenie obecności mutacji w genie BRAF.

Gdy winny jest BRAF

U połowy pacjentów za rozwój czerniaka odpowiada mutacja genu BRAF wywołana działaniem ultrafioletu na skórę. Powoduje ona tworzenie w komórkach barwnikowych skóry nieprawidłowego białka – wadliwego enzymu z grupy kinaz.

Pobudza on podziały komórek, sprzyjając rozwojowi raka. Pacjenci z mutacją BRAF chorują inaczej niż pacjenci bez niej. Zwykle mają więcej znamion barwnikowych na skórze, a ognisko choroby częściej znajduje się na tułowiu.

Czerniak z BRAF ma zwykle postać guzkową lub szerzy się powierzchownie (najpierw rozprzestrzenia się promieniście w naskórku). Gdy dojdzie do przerzutów, czas przeżycia u chorych z BRAF jest krótszy.

Mają oni jednak więcej możliwości leczenia, w tym przeznaczoną wyłącznie dla nich terapię celowaną molekularnie, która blokuje wadliwe enzymy. Jest ona dostępna w Polsce tylko w pierwszej linii leczenia. Co oznacza, że jeśli pacjent przyjmie najpierw chemioterapię, to NFZ nie sfinansuje już leczenia celowanego.

Dlatego w chwili decydowania o leczeniu czerniaka nie można zapomnieć o teście w kierunku BRAF. Fundacja Rak’n’Roll, podczas czerwcowego spotkania prasowego rozpoczynającego kampanię „CZERNIAK to może być TO. Sprawdź TO” ostrzegła, że w niektórych szpitalach standardowo nie zleca się testu BRAF.

Jeśli więc lekarz nie zlecił badania, trzeba go o to poprosić. Test jest refundowany, wykonują go laboratoria w kilku ośrodkach onkologicznych. Mutacji szuka się w DNA wyciętego wcześniej podczas biopsji znamienia, w którym znaleziono komórki nowotworowe.

Cel? Nowotwór

Terapie celowane to największe osiągnięcie medycyny ostatnich lat. W przeciwieństwie do chemioterapii, która wywołuje więcej skutków ubocznych, zastosowane w nich leki-inhibitory są niczym „pociski”.

Oszczędzają zdrowe tkanki, działając tylko we wnętrzu komórki rakowej. Dezorganizują jej procesy życiowe, nie dopuszczając do szybkiego wzrostu nowotworu lub zatrzymując jego rozwój. Jeszcze kilka lat temu leczenie w stadium rozsiewu ograniczało się do chemioterapii, która nie dawała zbyt dobrych wyników.

Pacjenci z przerzutowym czerniakiem o IV stopniu zaawansowania przeżywali średnio do 6 miesięcy. Monoterapia celowana – czyli jednym lekiem, znacznie wydłużyła ten czas. Średnia przeżycia pacjentów leczonych najnowszym inhibitorem BRAF to dziś 20 miesięcy. Leki mają postać tabletek do połykania, zażywa się je dwa razy dziennie.

Zwiększyć szanse

Polscy chorzy z mutacją BRAF mają obecnie dostęp tylko do monoterapii celowanej molekularnie. Jeszcze większą szansę na wydłużenie i poprawę jakości życia pacjentów z mutacją BRAF daje terapia celowana w skojarzeniu.

Jak wykazały bowiem badania naukowe, mutacji BRAF towarzyszą też inne zgubne zmiany w materiale genetycznym komórek czerniaka, m.in. mutacja w genie MEK, która również sprzyja niekontrolowanym podziałom komórek rakowych.

W leczeniu skojarzonym, czyli przy jednoczesnym działaniu dwoma różnymi inhibitorami na nieprawidłowe enzymy dwóch genów – BRAF i MEK, średni czas przeżycia chorych wydłuża się do 25 miesięcy, a więc ponad dwóch lat. A niektórym pacjentom dzięki dwulekowej terapii udaje się przedłużyć życie nawet do 4 lat.

Pomaga ona jednocześnie poprawić samopoczucie chorych. Niestety, polscy pacjenci z czerniakiem wciąż jeszcze na nią czekają.

Agresywny guz

Czerniak to najagresywniejszy rak skóry. Najczęściej rozwija się w melanocytach, komórkach wytwarzających melaninę odpowiadającą za jej kolor. Rzadziej w miejscach, gdzie też znajdują się komórki barwniko we: błonie naczyniowej oka i śluzówce jamy ustnej, odbytu i narządów płciowych, miejscach pod paznokciami, na owłosionej skórze głowy. Nie rozpoznany, atakuje płuca, wątrobę, ośrodkowy układ nerwowy, kości.

Po czym rozpoznasz czerniaka

A – jak asymetria (Assymetry): bada się ją przez wytyczenie linii przez środek znamienia. Czerniak jest asyme tryczny w każdym kierunku – w przeciwieństwie do zmian łagodnych, zwykle owalnych lub okrągłych.

B – jak brzegi (Border): granice czerniaka są niewyraźne i rozmyte – nierówne lub postrzępione. Znamię sprawia wrażenie, jak gdyby w sposób niezauważalny wnikało w sąsiadującą z nim zdrową skórę.

C – jak czarny, czerwony lub zu pełnie inny (Color): niepokojąca bywa nierównomierna barwa zmiany. Pojawić mogą się jednocześ nie różne odcienie brązu, beżu, czerni. Bywa czerwona, niebieska.

D – jak duży (Diameter): zwykłe znamiona mogą mieć różne rozmiary, ale każde znamię powyżej 6 mm średnicy należy bacznie obserwować (czerniaki mają zazwyczaj średnicę większą niż 5 mm).

E – jak ewolucja (Evolving): niepokojąca jest każda zmiana znamienia – rozmiaru, koloru, wypukłości, a także nowe objawy, takie jak krwawienie czy swędzenie.

Życie na gorąco

Zobacz również

  • Rak podstawnokomórkowy skóry jest najczęściej występującym typem nowotworu skóry. Tylko w Wielkiej Brytanii co roku stwierdza się go u ok. 80 tysięcy osób. I z roku na rok liczba chorych rośnie.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.