Reklama
  • Czwartek, 11 sierpnia 2016 (14:00)

    Jak się chronić przed czerniakiem?

Wcześnie wykryty jest uleczalny. Każdą zmianę na skórze trzeba pokazać lekarzowi.

Reklama

Niedawno odwiedziła mnie pani Justyna (52). Przyszła do poradni dermatologicznej, bo zaniepokoiło ją znamię na ramieniu. Szybko zaczęło rosnąć, stało się bolesne i zaczerwienione. Miało nierówne, postrzępione brzegi. Zmiana wskazywała na czerniaka. Zaleciłem jej usunięcie i wykonanie badania histopatologicznego wycinka.

Czerniak to nowotwór złośliwy skóry.

Powstaje wskutek mutacji komórek barwnikowych (melanocytów), błon śluzowych albo błony naczyniowej gałki ocznej. Szybko daje przerzuty, ale wcześnie wykryty, może być całkowicie uleczalny.

Za główną przyczynę czerniaka uważa się promienie UV – prowokują one mutowanie DNA komórkowego, pobudzają wydzielanie czynników wzrostu i osłabiają mechanizmy obronne skóry. Najbardziej narażone na zachorowanie są osoby o wrażliwej, jasnej skórze, jasnych lub rudych włosach, niebieskich oczach i te, które mają dużo znamion.

Ryzyko zwiększa obciążenie genetyczne, a także mutacja genów CDKN2A i CDK4. Rozwojowi czerniaka sprzyja rzadkie i intensywne wystawianie skóry na działanie promieni słonecznych i przebyte w dzieciństwie poparzenia słoneczne.

Zmiany we wczesnej fazie choroby są małe, zwykle płaskie i niesymetryczne, o niejednolitej barwie.

Potem nowotwór uwypukla się, czasem staje się bolesny, swędzący. W zaawansowanym stadium pojawia się surowiczo-krwisty wysięk. Czasami pierwszym objawem jest powiększenie się węzłów chłonnych w jego okolicy. Czerniak może powstać na skórze kończyn albo tułowia, pod paznokciami, na błonach śluzowych (warg sromowych, odbytu, jamy ustnej) i naczyniówce oka.

Aż 60 proc. czerniaków to nowe znamiona, rzadziej rozwija się on na już istniejących. Może mieć gwałtowny przebieg. Nieleczony nacieka głębsze warstwy skóry i daje przerzuty. Bliskie – do skóry lub dalsze – za pośrednictwem układu chłonnego lub krwionośnego (do płuc, kości, mózgu).

Leczenie czerniaka

Leczenie polega na chirurgicznym usunięciu zmiany z marginesem zdrowej skóry. Następnie lekarz wysyła wycinek do badania histopatologicznego. Często przeprowadza się także biopsję węzła chłonnego wartowniczego, żeby sprawdzić, czy są w nim komórki nowotworowe. Jeśli tak, usuwa się węzły chłonne.

W przypadku, gdy czerniak jest zaawansowany i rozsiany, stosuje się chemioterapię i leki blokujące działanie genu BRAF, którego mutacja odpowiada za rozwój choroby. Radioterapię stosuje się, gdy chory z czerniakiem nie może być poddany operacji lub, gdy zachodzi obawa, że podczas operacji nie usunięto całego nowotworu.

Przez pierwsze 2 lata od zakończenia leczenia należy regularnie badać się co 2–3 miesiące. Po 2 latach co 3–6 miesięcy, a po 5 co 6–12 miesięcy. Co pół roku natomiast powinno się wykonywać badania RTG klatki piersiowej i USG jamy brzusznej.

Jeśli węzły chłonne z okolicy czerniaka nie zostały usunięte, USG brzucha robi się nawet co 3 miesiące przez 2 lata po operacji.

Uwaga! U osób, które już miały czerniaka, ryzyko ponownego zachorowania wzrasta aż ośmiokrotnie.

Poradnik krok po kroku

Solarium. Unikajmy opalania w solarium. Jest znacznie bardziej szkodliwe niż kąpiele słoneczne.

Filtry. Krem z filtrem nośmy zawsze przy sobie, tak by w każdej chwili móc z niego skorzystać.

Blokery. Jeśli w rodzinie był czerniak, unikajmy nasłonecznienia i stosujmy kremy typu total sun blocker. Warto pokryć wszystkie znamiona.

Obserwacja. Co kilka miesięcy dokładnie oglądajmy skórę. Uważnie obserwujmy znamiona. Jeśli coś nas zaniepokoi, jak najszybciej zgłośmy się do lekarza.

Jak się chronić?

Kremy przeciwsłoneczne z filtrami UVA i UVB stosujmy też w pochmurne dni, a nie tylko wtedy, gdy chcemy się opalać. Pierwszy raz smarujmy się pół godziny przed wyjściem z domu, potem co 2–3 godziny.

Jeśli się kąpiemy, użyjmy kremu zaraz po wyjściu z wody. Oznaczenie 50+ to maksymalna ochrona skóry przed słońcem.

Warto wiedzieć

Słońce. Nie opalajmy się w godzinach 11–16. Wtedy słońce najsilniej operuje. Stosujmy kremy z filtrem, nośmy okulary przeciwsłoneczne i nakrycia głowy – najlepiej z daszkiem.

Systematycznie przyzwyczajajmy skórę do słońca: najpierw 15 minut, dopiero potem dłużej.

Badania kontrolne. Co pół roku trzeba się zgłaszać do dermatologa, by obejrzał znamiona na skórze przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Dzięki powiększeniu widocznemu na monitorze może zaobserwować, czy nie pojawiają się niepokojące zmiany na skórze.

Unikajmy drażnienia znamion. Jeśli mamy je na linii biustonosza, wskazane jest ich profilaktyczne usunięcie. Najlepiej zrobić to u dermatologa, a nie w gabinecie kosmetycznym.

Dieta. Powinny się w niej znaleźć tłuste ryby morskie. Zawierają kwasy omega-3 zwiększające odporność nabłonka na promienie słoneczne. Ważne są też przeciwutleniacze obecne w świeżych owocach i warzywach, w tym karotenoidy, które stymulują mechanizmy ochrony skóry przed słońcem.

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.