Reklama
  • Piątek, 10 lutego (15:05)

    Nowotwór piersi. Jakie terapie dają nadzieję?

Obecnie panie leczy się na każdym etapie choroby, także gdy jest już zaawansowana.

Reklama

Pani Zofia (57) przeszła amputację piersi z usunięciem okolicznych węzłów chłonnych. Przebyła zaleconą przez lekarzy chemioterapię. Po czterech latach zaczęła odczuwać silny ból w krzyżu. Przyczyną były przerzuty umiejscowione w kręgosłupie. Pacjentkę czekało dalsze leczenie onkologiczne.

W Polsce raka piersi rozpoznaje się u 17 tysięcy kobiet rocznie. Postęp medycyny sprawił, że z choroby nieuleczalnej stał się chorobą przewlekłą. Oznacza to, że leczy się ją na każdym etapie, niezależnie od rokowań. To dobra wiadomość, zwłaszcza dla pań, u których chorobę rozpoznaje się w zaawansowanym stadium. Dotyczy to 8–10 proc. kobiet. Często są one przed 50. rokiem życia. W tym wieku nie obejmują ich jeszcze badania przesiewowe. W grupie leczenia zaawansowanego raka piersi znajdują się też kobiety, które przeszły już leczenie przeciwnowotworowe we wczesnym stadium choroby, jednak po kilku latach doszło do nawrotu i przerzutów odległych. Stanowią one ok. 40 proc. chorych. Wznowa może nastąpić w każdym czasie od zakończenia pierwotnej terapii.

Najczęściej w ciągu 3–5 lat. Rak piersi bywa chorobą o zaawansowaniu miejscowym (guz rozprzestrzenia się w obrębie całej piersi) lub regionalnym (są przerzuty do okolicznych węzłów chłonnych, ale nie do odległych narządów). W takim stadium nie kwalifikuje się do leczenia operacyjnego. Najczęściej jednak zaawansowany rak piersi ma postać rozsianą. Wówczas komórki nowotworowe z pierwotnego guza rozprzestrzeniają się na inne narządy, tworząc przerzuty, np. do wątroby, płuc, kości i mózgu. Przerzuty do wątroby dają znać o sobie bólami brzucha i utratą apetytu, do płuc – bólem w klatce piersiowej, dusznością, przewlekłym kaszlem, do kości – bólami, złamaniami. Przerzuty do mózgu manifestują się bólami i zawrotami głowy, nudnościami i wymiotami.

Zaawansowany rak piersi u każdej kobiety przebiega inaczej i wymaga innej terapii

Na początku jest ona dostosowana m.in. do podtypu raka, umiejscowienia przerzutów, dynamiki rozwoju choroby, sprawności chorej, współistniejących chorób itp. Później terapia jest modyfikowana zgodnie z przebiegiem choroby. Dlatego nowoczesne leczenie przeciwnowotworowe jest dobrane indywidualnie. Podstawowy cel stanowi przedłużenie życia i zahamowanie postępu choroby. W zaawansowanym raku piersi średni czas przeżycia to 2–4 lata. Wiele kobiet żyje dłużej, nawet 10 lat i więcej. Przy dopasowywaniu terapii chodzi nie tylko o zmniejszenie czy zniesienie dolegliwości wynikających z choroby, ale też o zapewnienie chorej trybu życia zbliżonego lub takiego jak przed leczeniem, np. umożliwienie pracy zawodowej, aktywności, realizowania pasji. Do nawrotu choroby i przerzutów może dojść w każdym podtypie nowotworu piersi. Największą grupę stanowią hormonozależne, HER2-ujemne raki piersi. To 60–70 proc. wszystkich przypadków. Podstawą leczenia jest hormonoterapia.

Opiera się ona na blokowaniu działania estrogenów odpowiadających za przyspieszony wzrost komórek nowotworowych. W porównaniu z chemioterapią jest mniej toksyczna, dobrze tolerowana i łatwiejsza w podawaniu. Leczenie polega zwykle na przyjmowaniu tabletek lub zastrzykach domięśniowych co cztery tygodnie, bez pobytu w szpitalu. Na efekty hormonoterapii trzeba czekać ok. ośmiu tygodni. Zdarza się, że rak jest bardzo zaawansowany, przebiega agresywnie i kobieta nie może czekać. Włącza się wtedy inne leczenie, dające szybszą odpowiedź. Najczęściej jest to chemioterapia. Po niej, gdy stan chorej się ustabilizuje, można zastosować hormonoterapię. Terapia zmienia się na każdym etapie choroby, w zależności od tego, jak ona przebiega i jak organizm reaguje na zastosowane leczenie. Każda chora musi oswoić się z tym, że hormonoterapia w którymś momencie może przestać działać. Pojawia się tzw. hormonooporność. Jednak i wtedy współczesna medycyna nie jest bezradna. Wówczas do terapii włączane są leki o innym mechanizmie działania. Może być to chemioterapia lub leczenie biologiczne. Ponadto wciąż są rejestrowane nowe leki, które dają nadzieję na ujarzmienie zaawansowanego raka piersi. Leki te nie tylko wydłużają życie, ale i poprawiają jego jakość.

Poradnik krok po kroku

Informacje. Nie budujmy obrazu choroby w oparciu o to, co przeczytamy w internecie. Otwarcie rozmawiajmy z lekarzem. Psychika. Dajmy sobie prawo do przeżywania wszelkich emocji, które się pojawią, takich jak szok, poczucie niesprawiedliwości, gniew, zagubienie, lęk, niepewność dalszego losu... Jednak nie poddawajmy się im.

Pomoc. Otwórzmy się na przyjaciół i rodzinę. Poszukajmy organizacji pacjentów, grup wsparcia. Będą dzielić nasz strach i nadzieje. Nie wstydźmy się prosić o pomoc.

Optymizm. Na co dzień stosujmy zasadę realnego optymizmu, tzn. wyznaczajmy organizmowi, bliskim, lekarzom możliwe do realizacji cele. Dbajmy o chwile, które dają siłę, radość i poczucie sensu życia.

Zdaniem specjalisty

Terapia przeciwnowotworowa powinna być kompleksowa. Oprócz niszczenia raka istotne jest usuwanie dolegliwości przez leczenie wspomagające, np. podawanie preparatów modyfikujących metabolizm kostny w przypadku przerzutów do kości. Chora powinna mieć wsparcie psychiczne, np. psychoonkologa. Najkorzystniej, by była pod stałą opieką różnych specjalistów, takich jak onkolog, chirurg, fizjoterapeuta, radioterapeuta itp.

Ryzyko nawrotu nowotworu może zmniejszyć zdrowy styl życia, np. ruch i dbanie o wagę ciała

Ruch. Udowodniono, że regularna aktywność fizyczna podnosi odporność, a silny układ immunologiczny lepiej kontroluje komórki nowotworowe i skuteczniej zapobiega nawrotom choroby. Aktywność hamuje też wydzielanie estrogenów, które zwiększają ryzyko raka piersi. Dlatego ruszajmy się przynajmniej 3–4 razy w tygodniu, wybierając aktywność, która jest dostosowana do naszych możliwości i stanu zdrowia. Może być to gimnastyka, pływanie, taniec, jazda na rowerze, także stacjonarnym. Dobrze nam zrobi długi spacer.

Waga. Tkanka tłuszczowa produkuje m.in. estrogeny i hormony odpowiadające za stany zapalne, które przyspieszają podziały komórek nowotworowych. Należy dbać o utrzymanie prawidłowej masy ciała, nie dopuszczać do nadwagi czy otyłości. A jeśli ważymy za dużo, powinniśmy schudnąć. Najlepiej poprosić o pomoc dietetyka, który ułoży dla nas racjonalną dietę i plan odchudzania.

Zobacz również

  • Pitaję, zwaną także smoczym owocem, zjada się na surowo, najlepiej schłodzoną. Takie podanie poprawia jej smak. Miąższ zawiera przeciwutleniacze, które niszczą wolne rodniki, a więc chronią... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.